Bezsenność
Nieprzespane noce
„Witam. Mam 45 lat i od kilku miesięcy miewam problemy ze snem. Kiedy kładę się do łóżka, zazwyczaj szybko udaje mi się zasnąć, ale po trzech, czterech godzinach budzę się (około czwartej nad ranem) i potem już do świtu nie mogę zmrużyć oka. Około siódmej udaje mi się znów zasnąć, ale za chwilę muszę wstawać, więc i tak czuję się niewyspana. Kilka lat temu miałam podobne problemy, wtedy też leczyłam się na depresję. Lekarz przepisał mi wówczas leki nasenne. Boję się jednak po nie sięgać, bo bardzo szybko uzależniają. Jak mogę sobie pomóc?”
Ewa z Siedlec
Problem, który Pani porusza w swoim liście, jest bardzo poważny i – jak szacują lekarze – dotyczy około 1/3 populacji Polaków. Oczywiście powody, dla których nie śpimy, są różne, ale skutki bezsenności są takie same – dezorganizuje ona nam życie i rujnuje zdrowie oraz samopoczucie. Dorosły człowiek powinien przesypiać 7-8 godzin w ciągu doby. Osobom starszym wystarcza 5-6 godzin snu. Najdłużej śpią niemowlęta, bo nawet 20 godzin. Częściej problem ze snem mają kobiety.
Wspomniała Pani o epizodzie depresyjnym. Można z całą pewnością stwierdzić, że większość kłopotów ze snem wynika z naszej złej kondycji psychicznej. Może być ona spowodowana chronicznym stresem (kłopoty w pracy czy w rodzinie), depresją czy chorobą psychiczną. Duże kłopoty ze snem mają także osoby zażywające leki. Ponad 10 procent przypadków bezsenności dotyczy ludzi, którzy cierpią na tzw. zespół niespokojnych nóg. W wielu przypadkach bezsenność jest następstwem groźnych chorób wewnętrznych, dlatego zanim upomnimy się u swojego lekarza o tabletkę nasenną, winniśmy się przebadać. Jeśli lekarz wykluczy choroby ciała, trzeba zgłosić się do specjalisty „od duszy”, czyli psychiatry, który na pewno nam pomoże. Ostatnie badania dowodzą, że Polacy wśród Europejczyków najczęściej sięgają po leki nasenne. 15 procent osób powyżej 65 roku życia stale zażywa tabletki na sen, co jest bardzo niepokojącym zjawiskiem. Jeśli do tego dojdą przypadki – wcale nierzadkie – popijania tabletki nasennej alkoholem, możemy nie obudzić się wcale.
O bezsenności jako jednostce chorobowej możemy mówić wówczas, jeśli mamy problemy z zasypianiem przez ponad trzy tygodnie. Wtedy jest to już choroba przewlekła, którą trzeba leczyć. Każdy z nas doświadcza w swoim życiu sytuacji, które wymuszają bezsenność – np. długa podróż, zmiana stref czasowych itp., ale one nie powodują większych problemów zdrowotnych. Jedna czy nawet kilka nieprzespanych nocy nie wyrządzi naszemu organizmowi większej szkody, natomiast niewyspanie przez kilka tygodni to już poważny problem zdrowotny. Niewyspany człowiek jest mało produktywny w pracy, ma problemy z pamięcią i koncentracją, jest wiecznie zmęczony i rozdrażniony. Ma zdecydowanie mniejszą niż śpiący regularnie ludzie odporność, a także narażony jest na otyłość oraz zachorowanie na kilka typów nowotworów. Dlatego też cierpiący na bezsenność dwa razy częściej trafiają do szpitala niż nie mający problemów ze snem.
Sen jest zbawienny dla regeneracji naszego organizmu. W czasie snu spada nam ciśnienie krwi, serce też bije wolniej, oddech jest spokojniejszy. Mózg podczas snu pracuje w dwóch różnych fazach:- REM (sen paradoksalny) i NREM (sen głęboki). Kiedy zasypiamy, wchodzimy w fazę NREM, która trwa do 7 minut. Jest to stan pośredni między jawa a snem. Potem tracimy już świadomość i zasypiamy snem głębokim. To właśnie brak takiego snu wytrąca nas z równowagi, powodując chroniczne zmęczenie.
Próby samodzielnego radzenia sobie z bezsennością mogą się źle skończyć. Mitem jest twierdzenie, że mała dawka alkoholu przed snem pomoże nam zasnąć. Każdej następnej nocy będziemy potrzebowali coraz większych dawek „nasennych” alkoholu, a to już prosta droga ku uzależnieniu. Jest kilka prostych sposobów, które mogą nam ułatwić zasypianie. Po pierwsze przed snem nie należy się przejadać. Jeśli idziemy do łóżka około godziny 23.00, to winniśmy spożyć kolację trzy godziny wcześniej. Przed pójściem spać winniśmy dobrze wywietrzyć mieszkanie. Nie jest dobrze, gdy nasze łóżko traktujemy jako miejsce do oglądania telewizji, jedzenia czy też czytania książek. Miejsce do spania winno tylko temu służyć i nie rozpraszać nas innymi „rozrywkami”.
Należy podkreślić jednak, że w przypadku długotrwałej bezsenności trzeba koniecznie udać się do lekarza. W Siedlcach nie mamy specjalistycznej przychodni, która zajmowałaby się tylko tą dziedziną, ale znajduje się takowa w Warszawie, gdzie niepotrzebne jest skierowanie.
Poradnia Zaburzeń Snu
Samodzielnego Wojewódzkiego
Zespołu Publicznych Zakładów
Samodzielnego Wojewódzkiego
Zespołu Publicznych Zakładów
Psychiatrycznej Opieki Zdrowotnej w Warszawie,
ul. Nowowiejska 27, 00-655 Warszawa
ul. Nowowiejska 27, 00-655 Warszawa
Konsultacja medyczna - lek. Olga Wysokińska