Choroba Alzheimera

 

Choroba, która dotyka całą rodzinę
 
Witam. Mam starszego tatę, który od pewnego czasu dziwnie się zachowuje. Nie pamięta, co powiedział przed chwilą, zapomina, gdzie położył okulary albo wkłada je do lodówki. W ciągu kilku ostatnich miesięcy bardzo pogorszył mu się nastrój. Czasami mam wrażenie, że to nie ten sam człowiek, który mnie wychował. Przeraża mnie myśl, że może to być początek choroby Alzheimera. Jak ją rozpoznać i jak leczyć?”.
 
Zofia z Siedlec    
 
Objawy, które Pani opisuje, mogą świadczyć o tej chorobie, ale niekoniecznie. Niezbędna jest wizyta u specjalisty bądź lekarza rodzinnego, który pokieruje dalszym postępowaniem. Choroba Alzheimera (rodzaj demencji), mimo że rozpoznana już na początku XX wieku, wciąż jest dla lekarzy ogromnym wyzwaniem. Po pierwsze dlatego, że nie znamy dokładnej przyczyny jej powstania, po drugie dlatego, że nie umiemy jej wyleczyć, a jedynie spowolnić jej rozwój lub zminimalizować jej skutki. Najogólniej rzecz ujmując, choroba ta polega na zaniku tkanki nerwowej, stąd tak katastrofalne jej skutki dla codziennego funkcjonowania. Postępując latami doprowadza do całkowitej utraty pamięci, zdolności pojmowania rzeczywistości, oceny sytuacji, radzenia sobie w codziennym życiu. Osoba z zaawansowaną chorobą jest całkowicie zdana na innych, którzy także wymagają opieki medycznej, głównie wsparcia psychologicznego. Należy w tym miejscu podkreślić, że w Polsce mamy bardzo mało ośrodków specjalizujących się w opiece nad chorymi z tym schorzeniem. W naszym regionie jest tylko jeden, w Ptaszkach, ale ostatnio w jednej z lokalnych gazet pojawiła się informacja, że jego przyszłość jest zagrożona. Bliscy, opiekujący się np. chorymi rodzicami, często muszą rezygnować z pracy, zagrożeni są depresją z powodu nie radzenia sobie z obowiązkami, które „narzuca” choroba.
 
Choroba Alzheimera rozwija się głównie po 65 roku i wiek ma tutaj zasadnicze znaczenie, jeżeli chodzi o ryzyko jej wystąpienia, nie brakuje jednak przykładów pojawienia się pierwszych symptomów choroby około 40 roku życia. Wśród czynników ryzyka wymienia się też urazy głowy oraz przebyte lub współistniejące choroby układu sercowo-naczyniowego oraz palenie papierosów. Podkreśla się także predyspozycje genetyczne, chociaż nie do końca jest to udokumentowane. Natomiast w wyniku obserwacji klinicznych zauważono, że jeśli w naszej rodzinie ktoś bliski cierpiał na tę chorobę, szczególnie przed ukończeniem 60 lat, to my jesteśmy 2, 3 razy częściej narażeni na jej pojawienie się.
 
Naukowcy szacują, że w Polsce chorobą Alzheimera dotkniętych jest ok. 200 tysięcy ludzi. Zważywszy, że społeczeństwo polskie (europejskie) się starzeje, do 2050 roku liczba chorych może potroić się. To ogromne wyzwanie dla lekarzy i ekonomistów. 

Wśród symptomów choroby, wymienia się m.in. i te, które Pani opisuje. Przede wszystkim utratę pamięci – chory zapomina, co powiedział przed chwilą i nie potrafi sobie tego przypomnieć w dalszej perspektywie. Do tego dochodzi dezorientacja przestrzenna - wychodzenie z domu i nieumiejętność znalezienia drogi powrotnej. Osoba dotknięta demencją nie pamięta twarzy znajomych ani rodziny (stadium zaawansowane). Ma problemy z wykonywaniem codziennych czynności – ubraniem się, przygotowaniem posiłków, myciem. Jej dotychczasowe hobby, w którym była świetna, np. gra w karty czy szachy, nagle okazuje się dla niej wyzwaniem nie do pokonania. Charakterystyczne dla choroby Alzheimera są także problemy z wysławianiem się – zapominanie słów, które odnoszą się do nazw konkretnych przedmiotów i zastępowanie ich obrazowymi opisami, np. zamiast zegarka, chory szuka „czegoś, co nosił na ręku” itp. Chory często nie orientuje się w realiach – w zimowy dzień ubiera się np. jak w lato, w sklepie, robiąc zakupy, nie umie policzyć ani rozpoznać pieniędzy. Nie ma też orientacji przestrzennej ani zdolności kojarzenia faktów. Często wkłada różne rzeczy do dziwnych miejsc, np. ubrania do lodówki. Dotknięci tą chorobą miewają również wahania nastroju. Z osób nieśmiałych i opanowanych zamieniają się w osoby roszczeniowe i złośliwe albo lękliwe, podczas gdy wcześniej były pewne siebie i odważne. Nieprzypadkowo w demencji mówi się o powrocie do stanu z okresu dzieciństwa czy wręcz niemowlęctwa. Okresy bezradności i pasywności przeplatane są w przebiegu choroby sytuacjami agresji czy nadpobudliwości.
 
Lekarze podkreślają, że zmian w mózgu, które dokonały się za sprawą tej wyniszczającej choroby nie da się cofnąć, można natomiast spowolnić jej rozwój. Ryzyko wystąpienia choroby Alzheimera obniża kilka czynników, o czym warto pamiętać jeszcze za młodu. A więc: ćwiczenia umysłowe, takie jak rozwiązywanie krzyżówek czy gra w szachy lub inne gry; ćwiczenia fizyczne, jak jazda na rowerze, pływanie, spacery czy chociażby uprawianie działki; utrzymywanie kontaktów z innymi ludźmi. Dowiedziono bowiem, że osoby towarzyskie znacznie rzadziej narażone są na pojawienie się tej choroby po 65 roku życia. Niebagatelne znaczenie ma też sposób odżywiania się. Wrogiem demencji jest dieta śródziemnomorska, a więc żywność bogata w owoce i warzywa, ryby, olej z oliwek, pieczywo pełnoziarniste; kontrolowane spożycie alkoholu.
 
Osoba, która cierpi na chorobę Alzheimera, powinna być leczona u neurologa bądź psychiatry. Leki nie cofną postępów choroby, mogą jedynie poprawić codzienne funkcjonowanie. Pomagając choremu należy także pamiętać o całej rodzinie, bo ta choroba dotyka wszystkich, którzy opiekują się cierpiącym człowiekiem. Niezbędna jest głównie pomoc psychologiczna, danie sygnału, że w tym trudnym okresie naszego życia nie jesteśmy sami.
 
Konsultacja medyczna: Lek. Olga Wysokińska