Półpasiec
Przykra choroba
”Moje dziecko niedawno chorowało na ospę wietrzną. Nie przypominam sobie, czy byłam szczepiona w dzieciństwie na tę chorobę, czy też nie. W każdym razie parę dni temu na moich plecach pojawiły się pęcherzyki, które bardzo swędzą. Ogólnie czuję się osłabiona i nie do życia. Kiedy skontaktowałam się z moim lekarzem rodzinnym, kazał mi natychmiast zgłosić się do poradni, sugerując, że mogę mieć półpasiec. Czy to groźna choroba i jaki może mieć związek z ospą?”
Natalia z Sokołowa Podlaskiego
Dopóki nie zgłosi się Pani do lekarza, trudno wyrokować na temat Pani choroby, ale pytanie jest uzasadnione. Początki choroby mogą być zupełnie niewinne i nie kojarzone z tym uciążliwym schorzeniem. Pojawia się uczucie rozbicia jak w przypadku grypy, ból głowy i gardła, nierzadko gorączka, następnie wykwity na skórze – surowicze pęcherzyki, które bardzo swędzą. Zwykle zmiany na skórze znajdują się wzdłuż przebiegu nerwu, najczęściej międzyżebrowego, obejmują tylko jedną połowę ciała, stąd nazwa tej choroby. Wykwity najczęściej pojawiają się na klatce piersiowej, ewentualnie twarzy, szyi. Często towarzyszą im nerwobóle, które są bardzo dokuczliwe dla chorych i mogą utrzymywać się długo po zakończeniu leczenia, uczucie pieczenia, palenia skóry w okolicy występujących zmian. Półpasiec jest – wbrew pozorom - groźną zakaźną chorobą i czasem wymaga długotrwałego leczenia.
Szukając źródeł pojawienia się półpaśca, należy sięgnąć do dzieciństwa, ponieważ zapadają na niego ludzie, którzy wcześniej chorowali na ospę wietrzną, a obecnie doszło niejako do pobudzenia utajonego w ich organizmie wirusa. Choroba atakuje w momencie obniżonej odporności organizmu, długotrwałego stresu, przemęczenia. Może też towarzyszyć innym schorzeniom, np. chorobom nowotworowym. Częściej zapadają na półpasiec osoby starsze i u nich może on przebiegać z groźnymi dla zdrowia powikłaniami. Do tych powikłań należy zaliczyć przede wszystkim tzw. neuralgię, tzn. utrzymujący się długotrwale, nierzadko miesiącami ból, parestezję - pieczenie w miejscu wystąpienia zmian skórnych, istnieje również ryzyko upośledzenia wzroku oraz słuchu lub porażenia nerwu twarzowego, jeśli zmiany na skórze obejmują twarz i okolicę gałki ocznej. Z tego powodu tak ważne jest szybkie wdrożenie leczenia – podanie leków przeciwwirusowych, najlepiej w ciągu 24 godzin od pojawienia się zmian skórnych. Dodatkowo można stosować preparaty, które uśmierzają ból, wywołany pęcherzami na skórze. W leczeniu półpaśca ważne jest „wyleżenie” choroby oraz przede wszystkim izolacja pacjenta od osób, które wcześniej nie chorowały na ospę wietrzną (od małych dzieci, szczególnie niemowląt, kobiet w ciąży). Należy pić duże ilości wody mineralnej. W przypadku wystąpienia gorączki stosuje się lek przeciwgorączkowy – Paracetamol. Nie wolno rozdrapywać ran, mogą bowiem powstać trwałe blizny.
Niestety, nie ma jeszcze na polskim rynku skutecznej szczepionki, która by zapobiegała pojawieniu się półpaśca, istnieje natomiast szczepionka przeciwko ospie wietrznej, która zabezpiecza przed zakażeniem wirusem Varicella zoster, który wywołuje zarówno ospę wietrzną, jak i półpasiec. Testuje się natomiast preparat o nazwie Zostavax, ale trzeba go stosować w ściśle określonych warunkach.
Podsumowując, pacjent chory na półpasiec może zarazić inne osoby, (które do tej pory nie chorowały na ospę wietrzną) wyłącznie ospą wietrzną, natomiast osoba chora na ospę wietrzną może zarazić innych (którzy wcześniej nie mieli kontaktu z wirusem Varicella zoster) tylko ospą wietrzną. Przyczyną wystąpienia półpaśca jest reaktywacja wirusa, który w stanie „uśpienia” znajdował się w naszym organizmie od momentu, kiedy chorowaliśmy na ospę wietrzną (czasem kilkadziesiąt lat wcześniej).
Konsultacja medyczna: lek. Olga Wysokińska