Prostata

 

Męski kłopot, czyli problemy z prostatą
 
„Witam. Od pewnego czasu zauważyłem, że w nocy często wstaję, by oddać mocz. Jego strumień jest wyraźnie mniejszy niż jeszcze dwa, trzy lata temu. Nie robiłem żadnych badań, bo oprócz tych objawów nie mam innych dolegliwości, ale żona namawia mnie do wizyty u specjalisty twierdząc, że mogę mieć problemy z prostatą. Mam nadzieję, że to nic poważnego, że to nie rak.”
 
Jerzy z Sokołowa Podlaskiego 
 
Na pewno powinien Pan jak najszybciej zgłosić się do urologa, który na podstawie prostego badania określi stan Pana prostaty i ewentualnie wykluczy schorzenia związane z tym gruczołem. To nie musi być rak, a np. łagodny przerost gruczołu krokowego albo zapalenie tego gruczołu. Mogą też być inne schorzenia, związane z układem moczowo-płciowym, ale trzeba to dokładnie zbadać. Nie jest Pan pierwszą osobą, którą do lekarza wysyłają najbliżsi. Nie wiadomo dlaczego, ale choroby prostaty wciąż są w Polsce traktowane jako wstydliwe i krępujące. Dlatego mężczyźni bardzo często zbyt późno zgłaszają do lekarza, kiedy leczenie jest już nieskuteczne, a choremu pozostaje opieka paliatywna. Zresztą generalnie mężczyźni ociągają się z badaniami uważając, że jak nie boli, to znaczy, że jest się zdrowym. Trzeba w tym miejscu podkreślić, że wśród chorób, które dziesiątkują polskich mężczyzn, na trzecim miejscu – po nowotworze jelita grubego i płuc – plasuje się właśnie rak prostaty. Mimo że polska urologia stoi na najwyższym światowym poziomie, to w naszym kraju wciąż zbyt dużo mężczyzn umiera z powodu zbyt późnego podjęcia leczenia. Jeśli chory ma nie zaawansowanego raka prostaty, to ma taką samą szansę na wyleczenie w Polsce, jak np. we Francji. 85 procent nowotworów raka prostaty jest w pełni wyleczalnych.
 
Nie nowotworowe powiększenie prostaty występuje u około jednego na trzech mężczyzn, którzy są po 50-tce. Stan ten nazywany jest łagodnym przerostem gruczołu krokowego, ale prawie wszystkie choroby prostaty (łagodny przerost gruczołu krokowego, zapalenie gruczołu krokowego, rak prostaty) dają takie same objawy: węższy strumień moczu, konieczność oddania moczu w krótkim czasie po ostatniej miksji, uczucie zalegania moczu, konieczność wytężenia się podczas oddawania moczu, częstomocz, parcie na mocz. Niepokojącym objawem jest też obecność krwi w moczu lub w spermie oraz nawracające infekcje układu moczowego. Wielu pacjentów narzeka na ból pleców, zaburzenia erekcji i spadek masy ciała. 
 
Badania, które mogą wykryć raka prostaty, są ogólnodostępne i nieskomplikowane. Pierwszym i podstawowym jest badanie palcem przez odbyt. Niestety, rak w fazie wyleczalnej, bardzo często jest podczas takiego badania niewyczuwalny. Dodatkowym badaniem jest więc określenie poziomu pewnego rodzaju białka we krwi, tzw. PSA, które produkowane jest przez gruczoł krokowy. Kolejnym badaniem jest ultrasonografia oraz ewentualnie biopsja stercza, która może potwierdzić bądź wykluczyć raka prostaty.
 
Źródła powstania raka prostaty nie są dokładnie poznane, ale wśród czynników ryzyka rozwoju tej choroby, współczesna medycyna wymienia: wiek (im jesteśmy starsi, tym ryzyko zachorowania zwiększa się), rasę (najmniej choruje Azjatów i Indian), dieta wysokotłuszczowa, zawierająca dużo białka zwierzęcego, promieniowanie rentgenowskie, tytoń, alkohol, narkotyki, niektóre barwniki i konserwanty, zawarte w żywności, czynniki genetyczne, choć te są najsłabiej udokumentowane.    
 
W przypadku stwierdzenia raka prostaty leczenie polega na operacyjnym usunięciu gruczołu krokowego i poddanie pacjenta radykalnej radioterapii. Metody te stosowane są równorzędnie i dają bardzo dobre rezultaty. Zanim choroba da o sobie znać, wszyscy mężczyźni po 45 roku życia powinni poddać się badaniom profilaktycznym, nie czekając, aż będzie za późno.
 
Konsultacja medyczna - lek. Olga Wysokińska