Zatrucia pokarmowe

 

Chcesz uniknąć zachorowania, zacznij od siebie
 
„Jestem bardzo zaniepokojona kolejnymi dramatycznymi informacjami napływającymi ze świata na temat bakterii Escherichia coli typu 0104, która zbiera śmiertelne żniwo wśród osób, spożywających surowe warzywa. Pomijając skutki społeczne, ekonomiczne i panikę, która robi więcej szkody niż pożytku (Polacy wzbraniają się przed kupowaniem ogórków, pomidorów i sałaty) sama zaczęłam się baczniej przyglądać mojej kuchni i zastanawiać, co tak naprawdę wywołuje zatrucia pokarmowe, bo przecież bakteria coli to żadna nowość. Prosiłabym o konkretne wskazówki, dotyczące zachowań higienicznych, które mogą nas uchronić przed zakażeniem bakteriami, wywołującymi zatrucia pokarmowe”.
Zofia z Łosic
 
Ma Pani rację. Wszelkie informacje, które z godziny na godziny są uaktualniane, a dotyczą kolejnych zachorowań w związku z zakażeniem bakterią coli typu 0104, należy racjonalnie „przetrawić”. Panika, która ogarnęła polskie społeczeństwo, nie rozwiąże problemu. Z tego, co dzieje się teraz w Europie, należy wyciągnąć wnioski dla siebie. A przypominam, że mamy upalną wiosnę, a za chwilę lato i bakterie, znajdujące się w pożywieniu bardzo szybko będą się namnażać. Bakteria Eschericha coli, której wyróżniamy kilkanaście typów, jest główną winowajczynią zatruć pokarmowych w Polsce. Należy podkreślić, że do zatrucia dochodzi poprzez nieprzestrzeganie zasad higieny w przygotowywaniu potraw. Na tego typu zachorowania narażeni są ludzie, np. korzystający z fast foodów. Objawy choroby występują do 72 godzin po spożyciu danej potrawy, należą do nich: wymioty, krwawa biegunka, gorączka. Czasem chory wymaga hospitalizacji. By uniknąć przykrych konsekwencji zatrucia, należy bezwzględnie przestrzegać kilku zasad:
  • przed każdym przygotowaniem posiłku należy myć ręce. Powstrzymać się przed kontaktem z żywnością w przypadku skaleczenia, rany czy choroby np. zakaźnej.
  • jeśli przygotowujemy potrawy nadziewane farszem, przed włożeniem ich do lodówki należy taki farsz usunąć i przechowywać go oddzielnie
  • jeśli chcemy rozmrozić mięso, należy włożyć je do lodówki, a nie rozmrażać na blacie
  • oddzielnie należy też przechowywać produkty surowe i gotowane
  • temperatura w lodówce w lecie winna wynosić od 0 do 5 stopni C
  • bardzo dokładnie myć noże i deseczki, na których kroimy produkty żywnościowe. Po umyciu trzeba je wytrzeć do sucha
  • kupując produkty żywnościowe, szczególnie nabiał, ryby, owoce morza, winniśmy zwracać uwagę na datę ważności.
 
Trzeba zaznaczyć, że na zatrucia pokarmowe szczególnie narażone są dzieci, choroby starsze i kobiety w ciąży oraz chorujący przewlekle i te osoby znacznie gorzej znoszą skutki zatrucia. Epidemiolodzy przestrzegają przed karmieniem dzieci i starszych surowymi czy niedogotowanymi jajami (są źródłem salmonelli, wystarczy gotować jaj 7 minut, by zlikwidować bakterię), a kobietom spodziewającym się dziecka odradza się spożywanie np. niektórych gatunków serów pleśniowych, które zawierają bakterie, mogące uszkodzić płód oraz sałatek czy sosów przygotowywanych na bazie surowych jajek czy np. tatara.
 
Jeśli już dojdzie do zatrucia pokarmowego i wystąpią charakterystyczne objawy, jak wymioty, biegunka, nudności czy gorączka, nie można dopuścić do odwodnienia, co jest szczególnie niebezpieczne dla niemowląt i ludzi w podeszłym wieku. Zaleca się picie dużej ilości wody, nawet kiedy po kolejnym łyku wymioty się powtarzają. Wskutek torsji tracimy też z organizmu niezbędne mikroelementy, więc można podczas choroby pić wodę z dodatkiem cukru lub miodu. Na ból brzucha wskazane jest picie mocnej herbaty, która ma właściwości odkażające, ale też nie zaszkodzi herbatka z rumianku. Zanim ustąpi biegunka, powinniśmy wstrzymać się przed jedzeniem ciężko strawnych potraw, picia kawy czy napojów gazowanych. Na początku lekarze zalecają np. jogurt i sucharki. Jeśli objawy zatrucia będą utrzymywać się więcej niż dwa dni, należy udać się do lekarza. Taka wizyta jest konieczna, jeśli wiemy, że zatruliśmy się grzybami albo rybami. Te zatrucia są szczególnie niebezpieczne i wymagają natychmiastowej interwencji medycznej. 
 
Konsultacja medyczna: lek. Olga Wysokińska